poniedziałek, 1 października 2012

BRENNA

cześć! :) wczoraj wróciłam z wyjazdu z M. w Beskidy. już wcześniej planowałam zrobić o tym notkę, jednak cały wczorajszy dzień uczyłam się na sprawdzian z fizyki. jak się w nocy okazało - na marne. spałam może dwie godziny w ciągu całej nocy :c miałam taki kaszel i katar, że więcej czasu spędziłam na szukaniu tabletek i robieniu sobie ferwexu niż na staraniu się zasnąć.
nie poszłam do szkoły - nie wytrzymałabym tam. znowu będzie nadrabianie, jak ja to kocham..
ale przynajmniej mam teraz czas, żeby spokojnie Wam poodpisywać :)
















z Pino <3


miłego! :)

11 komentarzy:

  1. Ja chorowanie przeżyłam w tamtym tygodniu, ale na szczęście kołderka, herbata i tabletki szybko postawiły mnie na nogi :) A zdjęcia z wyjazdu... Bajeczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super fotki:)
    Sól można dostać w Biedronce:)

    OdpowiedzUsuń
  3. zależy które, ale tak ok. 3 zł małe, do 5-6 te większe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nadrabianie jest okropne.
    chudzina!

    OdpowiedzUsuń
  5. szybko wracaj do zdrowia :) zdjęcia jak zawsze świetne :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdrowia życzę, ja też się rozchorowałam, cóż.. jesień ma swoje uroki, ale i wad mnóstwo.

    Zdjęcia świetnie oddają niesamowite widoki, piękne, naprawdę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń